W drodze do Mamy

Chociaż ciągle mamy początek września to pogoda za oknem już typowo jesienna. Warto więc wrócić jeszcze myślami do wakacji. Sierpień to szczególny czas w naszej ojczyźnie, kiedy można powiedzieć, że wszystkie drogi prowadzą do Częstochowy. Ze wszystkich stron naszej ojczyzny wyruszają wierni na pielgrzymi szlak. Niestraszne im upały i ulewy. Nie boją się zmęczenia i niewygód, a w sercu wiele intencji. I w naszej parafii nie brakuje Tych, którzy nierzadko co roku od wielu już lat podejmują ten trud rekolekcji w drodze. Niektórzy podzielili się z nami swoimi przeżyciami. Zachęcamy do lektury, a w następne wakacje do sprawdzenia na pielgrzymim szlaku osobiście jak to jest w drodze do Mamy. Zachęcamy też innych pielgrzymów do podzielenia się swoimi wrażeniami 🙂 Wyślijcie je na adres parafiabodzanow@gmail.com a umieścimy je na stronie.

Pielgrzymka na Jasną Górę to szczególny czas rekolekcji w drodze, zastanowienia się nad sobą, to tydzień przeżywania bliskości z Bogiem, w szczególnej radości z moim bratem-bliźnim. Szłam niosąc swoje intencje za rodzinę, podziękowania i prośby przed Tron Jasnogórskiej Pani. Polecaliśmy całą naszą parafię, naszych drogich księży, diakona Mateusza, siostrę Magdalenę oraz prosiliśmy Bożą Opatrzność o błogosławieństwo w wielkim dziele budowy naszego kościoła. Choć czasem było ciężko, Matka Boża ( jak powiedział mój syn, który szedł dzielnie) otaczała swoim płaszczem i niosła nas do Częstochowy. Radości , wzruszenia i szczęścia, kiedy dotarliśmy i oddaliśmy hołd przed Jasnogórskim Obrazem nie są w stanie wyrazić żadne słowa. Jej zawierzyłam siebie, wszystko co mam i już dziś czekam z utęsknieniem na kolejne pielgrzymowanie.

Anna Kosela

 

Od dawna chciałem poznać pielgrzymkowy „ trud ‘’. I oto już wiem, że nie jest tak ciężko. Jeśli się czegoś chce i dąży do tego z własnej, nieprzymuszonej woli, to pokonanie 25 km dziennie, przynosi lekkie zmęczenie fizyczne, ale daje wielką satysfakcję. Wiedząc, że zmierza się do Matki Bożej, z każdym dniem idzie się lżej i łatwiej pokonuje napotkane na drodze kłopoty, a osiągnąwszy cel byłem szczęśliwy i postanowiłem, że za rok wyruszam znowu!

Filip, lat 11

 

2017 rok – to moja trzecia pielgrzymka do Matki Bożej Częstochowskiej, ( pierwsza w 2013 roku, druga  w 2016 roku). Powiem szczerze: już postanowiłem, że za rok idę znowu. „Coś” ciągnie i wzywa, „coś” zachęca i nakłania. Jest to czas wyciszenia, zastanowienia, zamyślenia, ubogacenia, modlitwy, zadumy, oderwania się od codzienności i poznania wspaniałych ludzi! Dołączcie do nas na pielgrzymkowy szlak. Nie pożałujecie  –  na pewno!!!!

         Maciej,  lat 20